Nie zgadzam się.... A oglądałeś Reniferka? Tam jest nieprawdopodobna historia, a okazuje się prawdziwa w 100 proc, oparta na życiu Richarda Gadda.
Spoiler
W tym leży sens tej historii i jej tragiczny paradoks- Naill przez całe życie bał się wyoutowania, nawet chyba nienawidził siebie jako geja, bo MYŚLAŁ, że Ruben go zniszczy za to, zmarnował sobie młodość, by okazało się to tylko urojeniem. Ważny też jest wątek mam lesbijek- gdyby Ruben był homofobem nie akceptowałby tego. Motyw wstydu przed comingoutem jest też w Reniferku, to autobiograficzne, zresztą jak i motyw przemocy psychicznej i dziwnego pragnienia podporządkowania się temu...
To też ciekawe, jak inny odbiór filmu mają różni ludzie, to chyba świadczy o wartości a nie o słabości, może ktoś to jeszcze obejrzał i rozstrzygnie wątpliwości.
Może nie będę polecał, bo jest równie mocny emocjonalnie, jak „Półbrat", ale chyba obejrzenie go zmienia spojrzenie na twórczość Richarda Gadda, jak i rozumienie „Półbrata".
Kontynuuję Dekalogi. Cześć szósta, obok piątki, należy zapewne do najbardziej znanych. Aczkolwiek ta część nigdy do moich ulubionych nie należała.
Najbardziej mnie fascynuje czy w PRL-u szczelność instalacji gazowej istotnie sprawdzano jak na filmie czy to raczej fantazja Kieślowskiego?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")