Z ciekawości postanowiłem sprawdzić, gdzie można posłuchać JJO. Uwzględniam tylko Europę, bo nikt raczej nie poleci do Kanady czy USA. No i...
Anima Aeterna - Paryż - od 45 do 85 euro (nie liczę miejsc z ograniczoną widocznością za 5 czy 10 euro)
Anima Aeterna - Madryt - jaskółki w teatrze od 15 do 74 euro, ale parter już od 146 do 185 euro
Anima Aeterna - Barcelona - od 12 do 60 euro, czyli od 55 do 280 zł, co jest taniochą!
Koncert w Barcelonie jakby co 25 kwietnia (poniedziałek).
Doliczyć rajanerka czy łizerka i nocleg z bukingu i w 5 stówkach można mieć fajny wypadzik plus oczywiście w dzień Sagrada Familia.
Jeśli ci mocno zależy można się spotkać z JJO bardziej prywatnie. Wystarczy nie skąpić i wziąć udział w licytacji na Allegro w ramach wsparcia 30. finału WOŚP:
Chciałbym zaoferować w ramach wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy płytę analogową (Vinyl) + CD z dedykacją dla wybranej osoby, wraz z osobistym wręczeniem* przez Jakuba Józefa Orlińskiego wylicytowanej płyty analogowej + CD. Osobiste wręczenie może mieć oczywiście formę spotkania przy np. kawie.
Zachęcamy do wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i jej tegorocznego celu pod hasłem: „Przejrzyj na oczy. Dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci”.
* Przekazanie osobiste możliwe tylko w Warszawie w terminie dogodnym dla Zwycięzcy licytacji i Jakuba Józefa Orlińskiego, jednak nie wcześniej niż 17.02.2022
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Mój drogi, na jakiej kawie?
Ja bym nawet wyłożył te 2350 zł, ale przecież słowa bym nie wydusił z siebie, gdyby Józek Kuba spojrzał na mnie tymi swoimi figlarnymi ślepkami. Chyba że zrobimy zrzutę i wygramy w 3-4 osoby.
Już za późno. Sprzedaż zakończona. Wygrywa oferta 4 200,00 zł.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A tymczasem jeden z ex forumowiczów męczy się właśnie w Royal Opera House wypatrując na scenie niejakiego Didymusa (Theodora Handla)
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Widziałem komentarz o ładnych łydkach JJO, więc chyba wziął, albo siedział bardzo blisko sceny
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A toto w bukiecie to nie jest przypadkiem nawłoć (pospolita ew. inwazyjna kanadyjska)?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?