marcin pisze: ↑14-02-2026 14:25:30
No ale idąc Walpurgu tym tropem to zlikwidujmy całe szkolnictwo. Po co ktoś ma się czegoś uczyć czy studiować. Przecież jest AI.
Hebius pisze: ↑14-02-2026 18:33:59
Ale dlaczego miałaby cokolwiek tracić? Nikt nie jest tym zainteresowany. Popatrz na wpis Walpurga, jak się chłopak chętnie wypina, by być dymanym przez AI i osoby używające AI. Trzeba iść z duchem czasu i podchodzić z entuzjazmem do postępu
marcin pisze: ↑14-02-2026 18:50:58
No muszę powiedzieć że mnie wpis Walpurga też, no ujmę to delikatnie - zdumiał.
Kochani moi, Marcinie i Hebiusie, a gdzie ja napisałem, żeby zlikwidować szkolnictwo i studia, gdzie ja się wypinam, gdzie jest jakiś mój entuzjazm?
No gdzie?
Zacząłem tak:
Obawiam się, że mike ma rację a Marcin wciąż nie docenia AI.
To jest ten entuzjazm? Ja tylko opisałem jak jest. Czy się to komuś podoba, czy nie, AI jest i będzie. I musimy nauczyć się z AI żyć. Nie ma odwrotu. Od nas zależy jak to wykorzystamy (my, ludzkość).
xyz123 pisze: ↑14-02-2026 16:33:07
Czyli gra na czasie... no cóż. Może utrata ciepłej posadki w TVP by ją zmotywowała do udzielenia wyjaśnień.
Ja tej pani nie chcę bronić, natomiast:
Plagiat lub korzystanie przez kogoś z AI (mające znamiona plagiatu) trzeba udowodnić (sądownie!). Czasy gdy wyrzucano kogoś z pracy za poglądy albo jakieś domniemania są już na szczęście za nami.
Tu nie chodzi o poglądy tylko wyjaśnienie sytuacji, która jest delikatnie mówiąc - zaskakująca.
Pani obiecała opublikowanie erraty i nic w tej kwestii się nie dzieje.
Na pytania dziennikarzy już też przestała odpowiadać.
Z racji tego, że sama jest dziennikarką to jej zachowanie wygląda po prostu słabo.
Jakieś postępowanie mozna by wszcząć wtedy gdyby to była książka naukowa i byłaby podstawą nadania stopnia, np. profesora. Jeśli nie jest podstawą stopnia, to nawet nie wiem czy byłoby panią o co oskarżyć. Korzystanie z AI (nawet bez sprawdzenia) przestępstwem nie jest.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")